Komentowae opowiadanie:”Czwarta Rzesza”

Nudząc się między kolejnym pozwem a wnioskiem znalażlem stare opowiadanie Roberta Talbotta (a może Sonii Szostakiewicz?) z archiwalnego, pierwszego numer
u Frondy.

Archiwalny nie znaczy nieaktualny! Tyle pięknych aluzyj i odpowiedzi na frapujące pytania co by było gdyby:

– w Niemczech nie doszło do denazyfikacji?
– „Volkische Beobachter” zmieniłoby nazwę na „Beobachter” i głosiło postęp w czystej ostaci
– dr Joseph Goebels założył własne pismo, skandalizująco-polityczne „Ja wohl!”, w którym zamieszcza w nim m.in. „zdrowe aryjskie dowcipy” na temat Żydów w obozach koncentracyjnych.
– ks Joseph Klischner :mrgreen: głosił „denazyfikacja byłaby totalną kompromitacją chrześcijaństwa, ponieważ Chrystus nauczał, aby przebaczać swoim wrogom”

dla mnie perełka:

Na wszelki wypadek jednak NSDAP postanowiła się rozwiązać. Martin Bormann płakał, kiedy przy chóralnym śpiewie „Horst Wessel-Iied” wyprowadzano podczas ostatniego zjazdu sztandar ze swastyką. Nazajutrz powstała nowa partia: Demokratischer Allianz. Przewodniczącym został były przywódca Hitlerjugend, Baldur von Schirach, reprezentujący w partii „liberałów”, natomiast sekretarzem generalnym przedstawiciel „twardogłowych” Hermann Goering.

Reklamy